g
Czułe kostki, czułe struny
Czerwone Dunlopy (tak je nazywam) to mój absolutny top od samego początku mojej przygody z graniem na gitarze – już ponad 20 lat. Kostek przetestowałem naprawdę dużo, ale te jako jedyne w pełni odpowiadają temu, czego potrzebuję. Wykonano je tworzywa o takiej strukturze, która świetnie "trzyma się" w palcach, a ta konkretnie grubość pozwala na coś w rodzaju plastycznego modelowania dźwięku. Można grać nimi energicznie i głośno całe akordy, nie zrywając przy tym strun, ale można też grać bardzo delikatnie, subtelnie – także akordami. Grając niemalże samym końcem, można wydobywać dźwięki struna po strunie. Mam wrażenie, że ten rodzaj kostki umożliwia wyrobienie wyczucia podobnego do tego, które może wyrobić sobie rysowni, dobierając idealną grubość ołówka wrażliwą na nacisk w taki sposób, że bez jego zmiany na inny stworzyć można bogaty i złożony z różnorodnej kreski obraz. Polecam!
0
0
Zgłoś nadużycie
PB
Najlepsze kostki do akustyka
Niestety, jak wszystkie kostki, bez przerwy giną :)
1
0
Zgłoś nadużycie