m
Powrót do klasyki
Po dziesięciu latach przerwy od marki Fender powrót do Stratocastera był dla mnie czymś więcej niż zakupem nowej gitary — to raczej powrót do dobrze znanego języka muzycznego, który przez lata gdzieś we mnie rezonował. Tym razem jednak podszedłem do wyboru instrumentu świadomie i z pełną premedytacją: chciałem klasycznego Strata z trzema singlami, bez kompromisów i bez uciekania w hybrydy czy humbuckery. Fender Player II Mod Strat MN w wykończeniu 3-Color Sunburst okazał się dokładnie tym, czego szukałem.
0
0
Zgłoś nadużycie