TP
Zacznij od przetworników
Zakupiłem te przetworniki do gitary Harley Benton TE62DB LPB. Nie można ich w żaden sposób porównywać z fabrycznymi pickupami tej marki. Po zamontowaniu przetworników w gitarze (z dodatkowym okablowaniem Obsydian wire) gitara w końcu zabrzmiała. Czuć drzewo w brzmieniu , każdy niuans i tonalne wariacje. To jak by w dusznym i ciemnym pokoju otworzyć okno przez które wpada światło i świeże powietrze. Brzmieniowo te przetworniki wymiatają. Natomiast jakość wykonania to jakaś tragedia. Głównie dotyczy przetwornika przy gryfie. Podstawa przetwornika jest z grubego kartonu, natomiast dostarczone śruby sa małej średnicy. Podczas montażu na gumowych dystansach jedna ze śrub przestała regulować przetwornik-niestety gwint ze śruby wyrabia kartonowy otwór do którego wchodzi już przy pierwszym podkręceniu przetwornika do płytki. Na szczęście posiadam trochę umiejętności manualnych i szybko poradziłem sobie z tym dodając na podstawę przetwornika trochę teflonu tworząc bazę plastikową, ale to chyba nie o to chodzi. Ktoś już opisywał ten przypadek w opiniach więc zwracałem uwagę na to by nie „przeciągać” przetwornika zbyt wysoko i na długich dystansach gumowych, niestety zachowana ostrożność podczas regulacji (a raczej montażu) nie pomogło.
Podsumowując: brzmienie przetworników jest świetne, bardzo otwarte , nie mulące. Fakt jest taki, że muszę swojego tweed champa podkręcić trochę mocniej żeby się wzbudzał, bardzo czułe na artykulację. Natomiast jakość budowy przetworników -głownie dotyczy kartonowej podstawy singla przy gryfie (przy mostku jest miedziana podstawa) niestety ale zasługuje na słowo krytyki, że przy takiej cenie inżynierowie fendera nie zadbali o to by montaż tego przetwornika nie był rosyjską ruletką.
Podsumowując: brzmienie przetworników jest świetne, bardzo otwarte , nie mulące. Fakt jest taki, że muszę swojego tweed champa podkręcić trochę mocniej żeby się wzbudzał, bardzo czułe na artykulację. Natomiast jakość budowy przetworników -głownie dotyczy kartonowej podstawy singla przy gryfie (przy mostku jest miedziana podstawa) niestety ale zasługuje na słowo krytyki, że przy takiej cenie inżynierowie fendera nie zadbali o to by montaż tego przetwornika nie był rosyjską ruletką.
0
0
Zgłoś nadużycie
1
Klasyka
Nie wiem co napisać - dźwięk vintage, gitara otrzymała "nowe życie". Dźwięk ciepły, szlachetny, w miarę jasny. Lutnik powiedział, że ta przystawka świetnie nadaje się do gitar, które "z deski" brzmią ciemniej, bo przystawka jest "jasna" - więc w efekcie otrzymamy to "mięso", o które chodzi nam w Fenderach. Warto wziąć to pod uwagę. No i ważny jest wzmacniacz. Ja testowałem przystawkę przy wzmacniaczu zakupionym w Thomann: Fender Pro Reverb. Jest dość drogi, ale wart swojej ceny. Brzmienie? Kup i sam posłuchaj...
0
0
Zgłoś nadużycie