H
Szczera opinia fusion 3 (po 2 miesiącach grania)
Obejrzałam wiele filmów na YouTube i przeczytałam sporo opinii w internecie na temat tej gitary. Ludzie ją chwalili, choć często narzekali na kiepski setup i przetworniki klasy średniej.
Zaraz po rozpakowaniu gitary nastroiłam ją, podłączyłam do wzmacniacza i zagrałam parę solówek. Fabryczne struny od razu wyleciały – szorowały o progi, brzmiały mulasto, totalnie do wymiany. Po założeniu Ernie Balli problem zniknął.
Co do tego “tragicznego setupu”, to mój egzemplarz był ustawiony całkiem nieźle. Akcja strun – spoko, delikatnie ją obniżyłam, ale wiadomo, to kwestia indywidualna. Mostek (tremolo) był ustawiony idealnie, nie musiałam nic grzebać przy napięciu sprężyn.
Przetworniki? Tak, nie są topowe, ale da się na nich grać bez zgrzytania zębami. Jest okej – nie szał, ale też nie tragedia.
Klucze – trzymają strój, nic się nie rozstraja.
Mostek – też daje radę, nawet przy intensywnym użytkowaniu nie gubi stroju.
Potencjometry – nie trzeszczą, działają płynnie, i są metalowe, a nie plastikowe udające metal, jak to bywa u niektórych producentów ;)
Ta gitara zdecydowanie lepiej sprawdza się na przesterach – od lekkiego crunchu po cięższy łomot. Jeśli ktoś szuka szklankowego cleana – to nie ta bajka. Sama z siebie ma ciężki, ciepły sound, bardziej do rocka i metalu niż do funky cleana.
Wykończenie – super. Progi idealnie wypolerowane, nic nie kaleczy dłoni, wszystko wygląda bardzo porządnie.
Na koniec: gryf. Jest całkiem masywny – raczej bliżej profilu D niż “modern C”. Ale naprawdę da się przyzwyczaić i gra się komfortowo.
Zaraz po rozpakowaniu gitary nastroiłam ją, podłączyłam do wzmacniacza i zagrałam parę solówek. Fabryczne struny od razu wyleciały – szorowały o progi, brzmiały mulasto, totalnie do wymiany. Po założeniu Ernie Balli problem zniknął.
Co do tego “tragicznego setupu”, to mój egzemplarz był ustawiony całkiem nieźle. Akcja strun – spoko, delikatnie ją obniżyłam, ale wiadomo, to kwestia indywidualna. Mostek (tremolo) był ustawiony idealnie, nie musiałam nic grzebać przy napięciu sprężyn.
Przetworniki? Tak, nie są topowe, ale da się na nich grać bez zgrzytania zębami. Jest okej – nie szał, ale też nie tragedia.
Klucze – trzymają strój, nic się nie rozstraja.
Mostek – też daje radę, nawet przy intensywnym użytkowaniu nie gubi stroju.
Potencjometry – nie trzeszczą, działają płynnie, i są metalowe, a nie plastikowe udające metal, jak to bywa u niektórych producentów ;)
Ta gitara zdecydowanie lepiej sprawdza się na przesterach – od lekkiego crunchu po cięższy łomot. Jeśli ktoś szuka szklankowego cleana – to nie ta bajka. Sama z siebie ma ciężki, ciepły sound, bardziej do rocka i metalu niż do funky cleana.
Wykończenie – super. Progi idealnie wypolerowane, nic nie kaleczy dłoni, wszystko wygląda bardzo porządnie.
Na koniec: gryf. Jest całkiem masywny – raczej bliżej profilu D niż “modern C”. Ale naprawdę da się przyzwyczaić i gra się komfortowo.
0
0
Zgłoś nadużycie
P
Dzis luis
Gitara fajna elegancka ogółem. Tylko była beznadziejnie wyregulowana i trzeba było do lutnika dać. A poza tym to polecam. No i śliczna do tego
0
0
Zgłoś nadużycie