Gitara jest rewelacyjna. Wykończenie na najwyższym poziomie. Czerwień, czerń i szare plecy. Wygląda piekielnie - zadne zdjecia tego nie oddają. Kiedy nie gram, patrzę na nią i nasycam poczucie piękna widokiem chromowanych, czarnych i złotych detali. W porownaniu do Schectera Blackjacka z 2005 wciecie ma 2 progi dalej, glebsze wybranie pod laczeniem gryfu z deską i wisi na szyi znacznie bardziej w prawo, dzięki czemu najniższe i najwyższe progi są o wiele wygodniej dostępne. W Blackjacku na najwyższych progach praktycznie nie gralem; niełatwo było się do nich dostać, a tutaj palce same lecą jak najwyżej. B. niska akcja, gitara mięciutka jak kaczuszka, gra wręcz sama; ma przy tym ostre, konkretne brzmienie na każdym ustawieniu przetworników. Przyszła wyregulowana i wystarczająco dobrze zapakowana, żeby przeciętny kurier bez sadystycznych skłonności dostarczył ją w całości. Sustainer to genialny efekt i masa zabawy. Mostek znakomity, wajcha o regulowanym oporze, można ustawić, żeby była zawsze pod palcem. Gryf satynowy, co lepiej się sprawdza niz lakier na wysoki połysk - kciuk przesuwa sie lekko i automatycznie, nawet jak palce robią się wilgotne. A robią się!