MP
Mieszane uczucia
Zamówiłem gitarę do projektu budowy parts-castera- skusił mnie naprawdę piękny korpus, który posiada dodatkowo ergonomiczne wcięcie na rewersie (to coś czego w telecasterach od Fendera nie otrzymasz). Nie mogę powiedzieć, że jestem w pełni usatysfakcjonowany. Gitara szła do mnie niemal 3 tygodnie (pomimo, że był to towar na stanie!). Oględziny wykazały niestety olbrzymią wadę fabryczną- po rozpakowaniu okazało się, że binding jest praktycznie w każdym miejscu głęboko porysowany (ślady jakby od pilnika). Zdecydowałem się na zwrot, i tutaj mimo wszystko uznanie dla sklepu Thomann, wszystko przebiegło bezproblemowo i o wiele sprawniej niż pierwsza wysyłka. Czy mogę polecić tą gitarę? Miałbym mieszane uczucia. Gryf przypominał nieobrobiony trzon od łopaty- co ciekawe "skunk stripe" w okolicy łączenia z korpusem był tak na pół mm niedoszlifowany i odstawał od reszty gryfu. Wyraźnie wyczuwało się ten mankament dłonią. Korpus był za to naprawdę piękny- gdyby nie porysowany głęboko binding zatrzymałbym ten instrument. Jak wspominałem, miało to być zamówienie z myślą o projekcie. Pickupy moim zdaniem absolutnie do wymiany. Piszę to natomiast z perspektywy muzyka z doświadczeniem. Nie wykluczam, że amatorowi mogłoby to pasować jako np. pierwsza gitara, lub sprzęt do nauki. Być może miałem pecha i po prostu trafił mi się felerny egzemplarz. Pytanie natomiast o kontrolę jakości w fabryce czy w sklepie. Nie rozumiem jak można wysłać do klienta sprzęt z wadami... Może mam wygórowane wymagania- to w końcu gitara za 1090 pln, i nie ma co oczekiwać cudów.
2
1
Zgłoś nadużycie