I
Sztuka kompromisów
Do orkiestry był potrzebny instrument dla początkującego puzonisty. Wybór padł na ten z względu na niską wagę, co zdecydowanie się przydało w tym wypadku na początku nauki. Instrument jest zdecydowanie lżejszy od klasycznych puzonów, a brzmi bardzo dobrze, lepiej niż metalowe puzon w zbliżonym budżecie. Największym mankamentem jest praca suwaka. Ten chodzi gładko, chociaż z wyczuwalnym oporem. Ale zauważyliśmy duży plus - instrument jest odporny na przypadkowe uderzenia. Wypadnięcie suwaka jest względnie bezstresowe. A na samym początku takie rzeczy się zdarzają. Zdecydowanie polecam takie puzonu na pierwsze miesiące nauki. Szczególnie jeżeli to ma być tylko instrument przejściowy
0
0
Zgłoś nadużycie