MR
Uwaga na truss rod
Uwaga na truss rod.
W moim egzemplarzu po okresie gwarancji pewnego dnia zastałem gitarę w stanie niemożliwym do użycia: struny opadły na gryf.
Gitara stała w swoim pokrowcu w zamkniętym pomieszczeniu. Nikt jej nie dotykał. Coś stało się z prętem regulacyjnym. Przy naprawie (dokręcaniu) na nowo u lutnika trzeba było kręcić kluczem ze znaczną siłą a obroty postępowały skokowo. Nie wiadomo co przytrafiło się mechanice. Gitara nie była już później w pełni sprawna i kolejne regulacje były już trudne.
W moim egzemplarzu po okresie gwarancji pewnego dnia zastałem gitarę w stanie niemożliwym do użycia: struny opadły na gryf.
Gitara stała w swoim pokrowcu w zamkniętym pomieszczeniu. Nikt jej nie dotykał. Coś stało się z prętem regulacyjnym. Przy naprawie (dokręcaniu) na nowo u lutnika trzeba było kręcić kluczem ze znaczną siłą a obroty postępowały skokowo. Nie wiadomo co przytrafiło się mechanice. Gitara nie była już później w pełni sprawna i kolejne regulacje były już trudne.
0
0
Zgłoś nadużycie