M
Lepszy niż się spodziewałem
Ogólne wrażenie bardzo dobre, gitara świetnie brzmi i rezonuje. Dużo bardziej wolę brzmienie pasywnych Seymour Duncanów niż aktywnych fishmanów. Całe życie grałem na superstratach i chciałem spróbować czegoś bardziej ergonomicznego. Do gryfu EndurNeck przyzwyczaiłem się od razu i nawet nie zauważam, że jest to niestandardowe rozwiązanie. Progi są zaskakująco małe jak na gitarę kojarzoną z metalowym czy też technicznym graniem, niemniej jednak są bardzo dobrze wypolerowane i przyjemnie się na nich gra. Gitara ogólnie jest bardzo dobrze wykonana - dużo lepiej, niż się spodziewałem, czytając opinie o kontroli jakości Strandberga (może miałem szczęście). Końcówki progów mogłyby być lepiej wykończone jak za taką kwotę, ale nie jest źle. Dyskusyjna jest też decyzja Strandberga o rezygnacji ze ścięcia pod przedramię - krawędź korpusu jest wyczuwalna bardziej, niż bym sobie tego życzył, ale nie jest to uciążliwe.
0
0
Zgłoś nadużycie