Mikser nie jest tani ale z nawiązką spełnia pokładane w nim nadzieje.
Jako mikser - brak osobnej szyny FX pod którą mógłbyś podłączyć zewnętrzny łańcuch efektów w prosty sposób i dość ograniczona ilość efektów wewnętrznych, których większą liczbom bym nie pogardził, są jedynymi rzeczami które zgrzytają, ale są na to inne metody więc nie jest to dealkiller. Po za tym mikser sprawiał się bez zarzutów.
Jako interface muzyczny to istna bomba. Bez problemów zespolił się w rozszerzony interface z moim Behringer UMC1820 pod macOS.
Sterownik midi pod Ableton programuje się bez żadnych problemów. Naciskasz na parametr w DAW by wskazać w edit mode co chcesz obsłużyć, zakręcasz encoderem i jak powiedziałby Todd Howard "It just works!" - tylko tutaj rzeczywiście działa. Bez czasochłonnego ustawiania komunikatów CC w osobnych aplikacjach jak przy Korg Nanokontrol 2 dla przykładu.
Jedyny problem jaki występuje po tych paru latach użytkowania to problem z zasilaniem podczas włączania. Czasem pare razy trzeba klepnąć w switch na tylnym panelu by ten odpalił maszynę, ale potem podczas sesji działa bez zarzutu. Może problemem jest podawanie prądu z sieci po włączeniu listwy antyprzepięciowej idącej z gniazdka, gdyż cały sprzęt odłączam od zasilania po zakończeniu pracy a może to sam zasilacz.
Sprawdzałem go ze dwa lata temu również jako kontroler pod MPC One i tam działało to różnie, były dropy, rozłączenia czasem trzeba było zrestartować MPCetke. Tutaj zakładam że wina leży raczej po stronie samego oprogramowania od Akai. Może już to naprawili, bo po wersji 2.3 już nie bawiłem się tą opcją a MPC sprzedałem. Podsumowując: Nie tania zabawka, ale spełniła moje oczekiwania z nawiązką, kupowałem jako mikser i spełniał się w tej roli dobrze, używam teraz jako interface muzyczny i w tej roli jest fantastycznie. Raczej mogę polecić.