Jest to mały mikser, do koncertów w małych składach - jeśli np. zakładamy gitarę z efektem stereo plus dwa wokale, to to jest de facto wszystko co możemy podłączyć XLRami, ALE ...
... to nie znaczy, że to jest wszystko co ten mikser potrafi w ogóle. Bo są jeszcze dwa kanały stereo, czyli w sumie nawet gitarę można podłączyć pod jeden z nich, a wtedy ilość dostępnych wejść XLR (tak naprawdę przy krótkich kablach do 5m ważne tylko dla mikrofonów) oraz jeszcze jeden kanał stereo, który może być albo unbalanced line in, albo USB.
I właśnie to USB, to jest coś co miażdży system, bo jest to TOP CLASS interfejs, z przetwarzaniem 24bit 192kHz.
Do tego klasyka w takich sprzętach: multum efektów, acz do wyboru JEDEN na raz i tylko regulacja jego ilości w poszczególnych kanałach.
I do tego, w dwóch pierwszych kanałach - łagodny prosty kompresor (może się przydać jako bezpiecznik dla uszu słuchających przy dynamiczniejszym wokalu)
Jest tych funkcji jeszcze kilka, ale na nich się nie skupiam bo nie będę ich używał (np. wyjście monitor, wejście/wyjście typu insert TRS FX) - ja będę używał tylko FOH, czyli stereo - wyjście na paczki, oraz phones pod które podłącze sobie monitor odsłuchowy.
Warto jednak dodać, że wyjścia FOH są de facto dwa:
Jest balanced XLR i jest również balanced jack.
Wg. mojej najlepszej wiedzy, można ich używać równocześnie (jeszcze nie testowane) co może się przydać np. do nagrywania "po kablu" występu na żywo.
Więc, jeśli ktoś planuje tak jak ja, grać koncert solowy z multiinstrumentalnym trackiem nagranym wcześniej w domu jako podkładem - to jest do tego celu sprzęt idealny i co więcej, jakoś tak to chyba jest, że to jest JEDYNY sensowny tego typu i kalibru mikser na rynku.