m
Dobrze, ale...
Kupiłem przy okazji innego zakupu z ciekawości, bo wiele osób je poleca jako trwałe. Podczas zakładania strun zawsze trochę podciągam je do góry, aby struna dobrze się ułożyła pod kołkiem i potem lepiej trzymała strojenie. Zakładam kolejno po 3 struny od e6 i potem 3 od e1 i przy strunie e1 w momencie podciągnięcia struna strzeliła. Jeszcze nigdy mi się to nie zdarzyło w takim momencie (pierwszą gitarę miałem już 52 lata temu) więc zakładam, że raczej była to wada fabryczna pojedynczego egzemplarza, a nie moje praktyki lub jakaś ogólna cecha tych strun. Ale też pierwszy raz kupiłem struny Elixir - ekspertem od nich nie jestem. Brzmienie pozostałych strun było OK, dlatego odjąłem tylko 1 gwiazdkę i zapewne kiedyś jeszcze raz je kupię dla testów. Na razie założyłem z zapasu inne.
0
0
Zgłoś nadużycie