g
Lekki kejs na Harfę Boga
Futerał jest rzeczywiście lekki, a przy tym zaskakująco sztywny i sprawia wrażenie solidnej ochrony dla instrumentu — w moim przypadku dla Fusion 4. Nie jest to może pancernik klasy „wrzuć do luku bagażowego i módl się o najlepsze”, ale do normalnego transportu sprawdza się bardzo dobrze. Sam materiał i konstrukcja robią lepsze wrażenie, niż sugerowałaby sama nazwa „LightCase”.
Wnętrze jest dość uniwersalne, więc gitara nie siedzi w nim tak ciasno jak w futerale szytym pod konkretny model. Moje „wiosło” ma odrobinę luzu — nic dramatycznego, raczej taki poziom swobody, który mówi: „spokojnie, oddychaj”. Nie mam jednak poczucia, żeby instrument był źle zabezpieczony czy obijał się przy normalnym noszeniu.
Schowki są raczej kompaktowe. Spokojnie zmieszczą pasek, tuner, kostki, zapas strun i 3–4 metry kabla gitarowego, ale z pedalboardem trzeba się już dogadywać osobno. To futerał bardziej w stylu „gitara i najpotrzebniejsze graty”, a nie mobilna garderoba całego rig’u.
Na plus zdecydowanie waga — po przesiadce z klasycznego ciężkiego case’a człowiek nagle odkrywa, że kręgosłup jednak potrafi wybaczać. Podsumowując: bardzo sensowny kompromis między ochroną a mobilnością. Nie jest to sejf bankowy, ale też nie pokrowiec z kategorii „oby nie padało”. Taki złoty środek — albo, zostając przy gitarowym klimacie, dobrze wyśrodkowany środek pasma.
Wnętrze jest dość uniwersalne, więc gitara nie siedzi w nim tak ciasno jak w futerale szytym pod konkretny model. Moje „wiosło” ma odrobinę luzu — nic dramatycznego, raczej taki poziom swobody, który mówi: „spokojnie, oddychaj”. Nie mam jednak poczucia, żeby instrument był źle zabezpieczony czy obijał się przy normalnym noszeniu.
Schowki są raczej kompaktowe. Spokojnie zmieszczą pasek, tuner, kostki, zapas strun i 3–4 metry kabla gitarowego, ale z pedalboardem trzeba się już dogadywać osobno. To futerał bardziej w stylu „gitara i najpotrzebniejsze graty”, a nie mobilna garderoba całego rig’u.
Na plus zdecydowanie waga — po przesiadce z klasycznego ciężkiego case’a człowiek nagle odkrywa, że kręgosłup jednak potrafi wybaczać. Podsumowując: bardzo sensowny kompromis między ochroną a mobilnością. Nie jest to sejf bankowy, ale też nie pokrowiec z kategorii „oby nie padało”. Taki złoty środek — albo, zostając przy gitarowym klimacie, dobrze wyśrodkowany środek pasma.
1
0
Zgłoś nadużycie
GE
Fajne rozwiązanie
Cena do jakości bardzo fajna. Budżetowo można sobie ładnie gitarę zabezpieczyć. W tej cenie to są pokrowce, a tutaj otrzymujemy przyjemny case.
0
0
Zgłoś nadużycie
hp
niska cena, więc niskie oczekiwania
Użytkuję od pół roku. Używam bardzo sporadycznie tzn. do przechowywania gitary głównie, oraz 4-5 do krótkiego transportu z domu do lutnika i z powrotem, a już widać wewnątrz wyraźne zużycie. Zewnątrz jest okej solidne zamki i paski. Jeśli ktoś planuje transportować gitarę kilka razy w tygodniu, raczej nie polecam. Do użytkowania sporadycznego super
0
0
Zgłoś nadużycie
M
Harley Benton case
For me, this is a good case, not perfect. The filling could have been better
0
0
Zgłoś nadużycie
a
Super pokrowiec jak za tak niską cenę
0
0
Zgłoś nadużycie
B
Harley Benton LightCase-El-Guitar
I recommend. Good quality. Prefered with no Harley Benton logo, but ...
0
0
Zgłoś nadużycie
g
Do domowego użytku
Wspaniały lekki Case do bezpiecznego przechowywania gitary. Stabilnie stoi . Praktyczna przegródka np na wajhę.
0
0
Zgłoś nadużycie
5
Najlepszy wybór za te pieniądze.
Pokrowiec na gitarę. Lekki, wyściełany, jakość jest ok. Szkoda że zamki nie są wodoszczelne. Ale do lekkich zadań w sam raz!
0
0
Zgłoś nadużycie
Jf
Bardzo lekki ,i spełniające swoje funkcje case.
0
0
Zgłoś nadużycie
B
Great case
if i need to pay just a little bit more to get this semi-hard case instead of an gigbag again i will do it,its really good and cheap too
5/5 would buy again
5/5 would buy again
0
0
Zgłoś nadużycie