p
Zakupiłem pokrowiec dla Jackson KING V.
Gigbag używany około rok. Średnio transport z domu autem na 2próby w miesiącu, pare koncertów i suwak w miejscu rogów gitary zaczął się otwierać.
Poza tym ma małą sztywność i kiedy zakładamy go na plecy lub bierzemy w rękę za uchwyt to cały pokrowiec ciągnie się w kierunku uchwytu. Jest za mało sztywny. Można powiedzieć, że gitara leży w nim jak w torbie.
Powiedziałbym, że słabo chroni gitarę o kształcie King V.
Dla porównania "zwykły" pokrowiec od thomanna na gitarę w kształcie explorer za połowę ceny po 10latach jest dużo bardziej zwarty i sztywny.
Gigbag używany około rok. Średnio transport z domu autem na 2próby w miesiącu, pare koncertów i suwak w miejscu rogów gitary zaczął się otwierać.
Poza tym ma małą sztywność i kiedy zakładamy go na plecy lub bierzemy w rękę za uchwyt to cały pokrowiec ciągnie się w kierunku uchwytu. Jest za mało sztywny. Można powiedzieć, że gitara leży w nim jak w torbie.
Powiedziałbym, że słabo chroni gitarę o kształcie King V.
Dla porównania "zwykły" pokrowiec od thomanna na gitarę w kształcie explorer za połowę ceny po 10latach jest dużo bardziej zwarty i sztywny.
0
0
Zgłoś nadużycie