M1
Zdecydowanie TAK
Rewelacyjne ukulele. Po wyjęciu z pudełka pomyślałem – ono jest zupełnie niepodobne do tego ze zdjęć. Wygląda jak brzydkie kaczątko. Obejrzałem jednak dokładnie i stwierdziłem, że nie ma się do czego przyczepić. Gryf jest perfekcyjny, progi idealnie spasowane i szlifowane, zero ostrych krawędzi. Wykonanie korpusu również 10/10. Przez chwilę wahałem się czy je zostawić, ze względu na wygląd, jednak kilka godzin później po prostu się w nim zakochałem, z tą jego nietypową urodą. Na korpusie jest klika maleńkich wad lakierniczych, wielkości główki od szpilki, delikatnie wyczuwalnych pod palcem, jednak zupełnie nie widocznych. Korpus ze sklejki jest twardy, bardzo ładnie i donośnie brzmi. Ukulele po wyjęciu z pudełka jest w pełni grywalne. Ze swojej strony podpiłowałem siodełko pod struną G (było odrobinę wyżej niż A), wypolerowałem progi i potraktowałem podstrunnicę olejkiem cytrynowym, bo była sucha jak wiór.
Uwielbiam to ukulele.
Pokrowiec jest całkiem porządny i tak gruby, że można w nim przewozić wazę z Dynastii Ming :-)
Uwielbiam to ukulele.
Pokrowiec jest całkiem porządny i tak gruby, że można w nim przewozić wazę z Dynastii Ming :-)
0
0
Zgłoś nadużycie