Dzięki naszym plikom cookie chcielibyśmy zaoferować najlepsze możliwe doświadczenia zakupowe wraz ze wszystkim, co się z tym wiąże. Obejmuje to na przykład odpowiednie oferty, spersonalizowane reklamy i zapamiętywanie preferencji. Jeśli Ci to odpowiada, po prostu udziel zgody na używanie plików cookie do preferencji, statystyk i marketingu, klikając „W porządku!” (pokaż wszystko) Zgodę można wycofać w dowolnym momencie za pośrednictwem ustawień plików cookie (here)
Antichoke end plates significantly reduce unwanted snare buzz and allow extremely tight snare tensioning without loss of sound
Speed Release Straps allow for convenient release of the snare wires without removing them from the snare strainer – perfect for quickly and easily changing the drum head or wires
Brass strands produce warm and resonant snare response
Informacja: Aby opinie na temat sprzętu umieszczane na naszej stronie pochodziły jedynie od osób mających styczność z danym artykułem, umożliwiamy wystawianie ocen jedynie naszym klientom.
Opinie można wystawiać po zalogowaniu się w centrum klienta, używając opcji "wystaw opinię".
Od zakupu kilka miesięcy temu nie mogłem ogarnąć zwartego brzmienia dla mojego werbla TAMA S.L.P. Maple. Lubię dużą czułość werbla na najlżejsze ghosty ale też lubie kiedy przy rimshocie werbel nie dławi się i ma zwarty "strzał" - no i wszystko co powinno być w werblu pomiędzy tymi dźwiękami. Samo strojenie nie przynosiło zadowalających efektów a dodatkowo nie jestem fanem zbyt wielkiego tłumienia membran. Obecnie przy membranach HZY300 i G1 i dwóch małych żelkach tłumiących (EVANS EQ Pods Mini) i tej sprężynie jest wspaniały dźwięk (strojenie dół na 395Hz i górna na 295Hz) ale też werbel w bardzo ograniczony sposób reaguje na interakcje z tomami (zobaczymy jak będzie na próbie z bassem). P Jednak pierwsze grania dają naprawdę potężny przeskok klasy brzemienia werbla ze sprężynami. Nie wiem czy faktycznie mosiężne sprężyny dają też różnicę, ale wydaje mi się że atak jest jakby bardziej przyjazny dla ucha ale wciąż oczywiście jest pożądany, konkretny i charkterystyczny dźwięk werbla. Czy to placebo? :-)