Jeśli chcesz budżetowego, małego stroika, który po prostu działa, ten klipsowy tuner od Thomanna robi to, co do niego należy – zwykle szybko i czytelnie pokazuje, czy struny są w stroju. Ma chromatyczny tryb, tryby dedykowane do gitary i basu, oraz podświetlany, obracany o 360° ekran, co ułatwia odczyt nawet w słabym świetle. Strojenie odbywa się przez czujnik wibracji, więc tuner jest mniej podatny na hałas otoczenia niż mikrofonowe modele.
👍 Plusy:
• Prosty w obsłudze – jeden przycisk i gotowe.
• Lekki, kompaktowy i można zostawić na główce gitary w futerale.
• Dobrze widoczny ekran – przydaje się nawet na ciemnej scenie.
• Świetna cena jak na start lub tuner zapasowy.
⚠️ Minusy:
• Jakość wykonania plastikowa i czasem mniej trwała – zdarzają się opinie o problemach z działaniem po krótkim czasie.
• Nie zawsze bardzo szybko łapie niskie tony (np. basu) czy bardzo delikatne szarpnięcia strun.
• To raczej akcesorium pomocnicze, nie profesjonalne narzędzie do strojenia w trudnych warunkach – na dużej scenie czy w pełnym zespole pedałowe lub rackowe tunery są stabilniejsze.
💡 Podsumowując – łatwy, tani i w większości przypadków niezawodny tuner „na szybko”, idealny dla początkujących i jako drugi tuner do torby. Jeśli jednak zależy Ci na najwyższej precyzji i wytrzymałości, warto rozważyć model z wyższej półki.