Didgeridoo wykonane poprawnie,kanał powietrzny wykonany stożkowo naprawdę duży plus(wpływa na backpressure),lekko zaolejowane z zewnątrz (wygląda na pokost lniany),ustnik wygodny można próbować nawet grac bez wosku ale z woskiem wygoda i dopasowanie są lepsze.Brzmienie jest dobre,pokrowiec w zestawie, bardzo dobrze zapakowana i zabezpieczona paczka i tu kończą się plusy. Po nazwie pro line można spodziewać się lepszego brzmienia, sęki były zabezpieczane szpachlówką tam gdzie rzemieślnikom nie wyszło,drewno mimo aklimatyzacji i rozgrywania oraz pielęgnacji po grze (czyszczenie wycieranie śliny) pęka szczególnie przy ustniku i dzwonie są to cienkie jak włos pęknięcia które doświadczona osoba łatwo naprawi i zabezpieczy najpewniej spowodowane znaczną zmianą wilgotności bądź naprężeniami przy produkcji.Całość na pewno trzeba zaolejować samodzielnie,kanał w środku jest surowy i trzeba było poprawić jego wykończenie usuniecie wiórów i pyłu po produkcji,zabezpieczenie sęków i doszczelnienie ich woskiem bądz 2 składnikowym epoksydem też trzeba zrobić samemu.W skrócie aklimatyzacja, rozegranie, korekta pęknięć,korekta kanału, doszczelnienie sęków i poźniejszcze zaolejowanie w ŚRODKU i na zewnątrz.Należy do użytkownika.Jeśli ktoś się z tym liczy i gotów jest włożyć w to trochę pracy za tę cenę otrzyma instrument bliski poziomu PRO.Jeśli nie może być mocno rozczarowany.