Jeśli zaczynasz przygodę z gitarą, ten multiefekt jest dla ciebie ;-).
Piszę tak dlatego, że właśnie taką przygodę zacząłem. To urządzenie jest idealne dla początkujących (może też i dla zaawansowanych - tego jeszcze nie wiem :-). Najlepsze jest to, że klikając po prostu po presetach znalazłem przynajmniej kilka, które mi przypadły do gustu. Do tego generator perkusji i możliwość ustawiania swoich własnych efektów jest atutem. Aplikacja na MAC OS działa ale raczej nie jest potrzebna, bo prawie tak samo szybko działa się pokrętłami i przyciskami. Następną zaletą jest wyjście słuchawkowe (nie męczę już rodziny swoją twórczością).
Multiefekt udało mi się połączyć z IPadem w aplikacji Garage Band i tu dopiero są możliwości. Nakładasz słuchawki podłączone do DNAfx, łączysz DNAfx z IPadem poprzez USB-C i masz nagrywanie, możesz serwować na słuchawki wszystko co masz w GarageBand czyli perkusję, i wiele innych ścieżek, instrumenty, loopy, symulację wzmacniaczy, korektory itd. Dobrego nagrywasz się w akompaniamencie perkusji np rockowej i możesz sam posłuchać jak grasz !
Jedny minus DNAfx to niższe wzmocnienie na słuchawkach po wybraniu efektów bardziej klasycznych przypominających dźwięk gitary klasycznej ale może da się to wyregulować.
Podsumowując. Wcale nie jest to urządzenie, które odciągnie cię, jako początkującego od frajdy nauki na gitarze ale wręcz przeciwnie - zachęca do ćwiczeń i eksperymentowania. Polecam.